Szkoły prywatne i państwowe – które lepsze?

Już wiele lat temu Polska straciła monopol na posiadanie wyższych szkół zarządzanych tylko przez państwo. Zaczęły powstawać uczelnie pod prywatnym zarządem, werbujące do siebie wielu znanych i dobrych wykładowców ze szkół państwowych. Zaczęto się zastanawiać, jak te zmiany odniosą się do jakości nauczania. Wyglądało to tak, że wielu szanowanych wykładowców pojawiało się regularnie na zajęciach w szkołach prywatnych, a dość rzadko w państwowych, gdzie role wykładowców pełnili asystenci. Mimo wszystko, szkoły prywatne zyskały opinię szkół o niższym poziomie, gdzie łatwo jest zdobyć dyplom magistra. Tak też w późniejszych latach traktowani byli studenci szukający pracy. Dyplom dyplomowi nie równy. Aby można było jakąś uczelnię dobrze ocenić, należy na nią spojrzeć przez pryzmat kilku roczników studentów, którzy opuścili placówkę, a głównie na ich dalszą karierę zawodową. Sytuacja na rynku uczelni w pewnym stopniu uspokoiła się, dobre prywatne szkoły trwają nadal i maja się dobrze, te które reprezentowały niski poziom zakończyły swoją działalność. Argument, że jak ktoś płaci za studia to ma lżej jest bzdurą, ponieważ państwowe uczelnie także pobierają czesne – a wcale nie jest studentom łatwiej.

Comments are closed.

Strony
Tego samego autora
  • Tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego
    Kilka słów o zawodzie tłumacza przysięgłego. Załatwiając różne sprawy za granicą, często potrzebujemy profesjonalnie przetłumaczonych dokumentów różnego rodzaju. Czym zajmuje się tłumacz przysięgły języka hiszpańskiego? Jego zadaniem jest pełne oddanie …
  • Droga do wymarzonych zawodów
    Walka o dyplomy szkół wyższych zaczęła się już dawno temu i trudno spodziewać się aby ktokolwiek uważał dzisiaj, że może odnieść sukces bez skończenia uniwersytetu. Dyplom magistra lub inżyniera daje …
  • Edukacja pozwala na lepsze warunki
    Ludzie powinni dbać o swoje wykształcenie, szczególnie, że o pracę dziś bardzo ciężko. To człowiek powinien wybierać dla siebie posadę. Tymczasem przez brak wiedzy, należy brać co zostaję. Teraz na …